Kontrast:
Rozmiar czcionki:

Miał wielu przyjaciół. Uświadomiłam sobie, że nigdy nie spotkałam osoby mu niechętnej, czy źle go oceniającej. Nie tylko dlatego, że w sposób odważny, prawy i przyzwoity przeszedł przez życie, ale również z powodu niezwykłej otwartości i serdeczności dla wszystkich wokół.
Marek miał wielkie zasługi dla wolnej Polski. Działał w opozycji demokratycznej, był internowany, współtworzył Oficynę Wydawniczą Nowa. Kombatanctwo było mu obce. Błyskotliwie inteligentny, autoironiczny – przywoływał co najwyźej zabawne epizody z czasów internowania. A przecieź zabawnie nie było.
Byłam jego koleżanką po fachu. Oboje studiowaliśmy teatrologię. Urodziliśmy się w Krakowie. I byliśmy w jednej partii, do której Marek niedawno wrócił, po dziesięciu latach, bo uznał, że tak trzeba. Bardzo się zaangażował w pracę, był koordynatorem Klubów Dyskusyjnych im. Tadeusza Mazowieckiego.
Rozmawiałam z nim w ubiegły piątek, był w szpitalu. Powiedział, że pewnie pod Niespodziankę nie przyjdzie, ale na Radzie Politycznej we czwartek będzie na pewno…
Marek! Coś Ty nam zrobił!

Elżbieta Bińczycka – Przewodnicząca Partii Demokratycznej

Udostępnij znajomym










Submit

Beata Podkowa

Zostaw komentarz